Alimenty nie tylko dla nieletnich

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

Alimenty nie tylko dla nieletnich

Gdy tylko skończyłam 18 lat wyprowadziłam się z domu. Nie było mi łatwo, ale w moim domu rodzice ciągle się kłócili, co było nie do wytrzymania. Postanowiłam, że zacznę żyć na własny rachunek. Początkowo udało mi się znaleźć pracę, jednak przez to nie mogłam skupić się na nauce. Chciałam iść na studia, dlatego bardzo zależało mi na ocenach. Po przemyśleniu sprawy, doszłam do wniosku, że powinnam wystąpić o wsparcie do moich rodziców. Nie było łatwo, ale ostatecznie się udało.

Do alimentów mają prawo nie tylko dzieci

alimenty z SosnowcaDecydując się na rozpoczęcie samodzielnego życia nie zależało mi tak bardzo na niezależności. Chciałam przede wszystkim spokoju, który był mi potrzebny do nauki. Niestety, gdy zyskałam spokój i ciszę, straciłam czas, bo praca wieczorami była dla mnie bardzo ciężka. Chociaż spokojnie sobie w niej radziłam, nie byłam w stanie przygotowywać się do matury. Dlatego postanowiłam wystąpić do sądu o alimenty od rodziców. Początkowo miałam wątpliwości, czy mi się uda. Na szczęście, jeżeli chodzi o alimenty z Sosnowca sprawę udało się dosyć szybko załatwić. Znalazłam doskonałego pełnomocnika, który od lat zajmował się podobnymi sprawami. Bardzo mnie ucieszyło, że mimo mojego młodego wieku, pełnomocnik podszedł do mojego problemu poważnie i potraktował mnie jak klientkę, a nie jak dzieciaka z roszczeniami. Dokładnie wypytał mnie o sytuację w domu i na własną rękę sprawdził kilka ważnych dla sprawy kwestii. Następnie zasugerował mi jakie kroki powinnam podjąć. Zleciłam mu prowadzenie mojej sprawy i bardzo mi odpowiadało, że bardzo często informował mnie o postępach, bez wahania odpowiadał na moje pytania i starał się abym rozumiała co się dzieje. Dzięki temu czułam, że moja sprawa jest w dobrych rękach, a ja sama trzymam rękę na pulsie. Sprawa o alimenty nie była prosta i niestety nie skończyło się na jednej rozprawie, na szczęście mój pełnomocnik przeprowadził mnie przez wszystkie etapy postępowania. Jestem przekonana, że bez jego pomocy nie poszłoby tak łatwo, a sprawa mogłaby się ciągnąć zdecydowanie dłużej.

Jak się okazuje, o alimenty mogą ubiegać się nie tylko dzieci z rozbitych rodzin, ale również osoby, które wciąż się uczą, a sytuacja nie pozwala im na ciągłe mieszkanie pod dachem rodziców. W takich sprawach jednak zwykle nie kończy się na jednej rozprawie. Dlatego jestem bardzo zadowolona, że udało mi się znaleźć profesjonalnego pełnomocnika, który specjalizuje się właśnie w postępowaniach tego typu. Dzięki jego pomocy udało się wszystko załatwić bez żadnych problemów.