Huśtawka metalowa po moim dziadku

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

Huśtawka metalowa po moim dziadku

Dostałam w spadku po moim dziadku ogródek działkowy wraz z wyposażeniem. Niestety dziadek posiadał działkę bardzo daleko miejsca mojego zamieszkania, a więc nie mogłam o nią dbać. Jedyne, co mi pozostało, to ją sprzedać a pieniążki zainwestować w inną działkę, która która znajdować się może bliżej mojego domu. Oprócz samej działki, u dziadka było bardzo dużo mebli ogrodniczych, sprzętu i innych rzeczy które warto by było go sprzedawać.

Ogrodowa huśtawka metalowa na sprzedaż

huśtawka ogrodowa metalowa z poduszkamiTo właśnie najpierw mebli sprzętu należy się najpierw pozbyć i sprzedać. Najwięcej mogłam za robić na sprzedaży pewnego mebla ogrodowego. To huśtawka ogrodowa metalowa z poduszkami. Dziadek kiedyś otrzymał ją od swojej znajomej z Niemiec, która do niego przyjeżdżała na wakacje. Wiem, że często na niej przesiadywał, a nawet spał. Huśtawka była jego oczkiem w głowie, a teraz leży sobie samotnie i nikt praktycznie z niej nie korzysta. Była to pierwsza rzecz jaką postanowiłam sprzedać. Założyłam, że całokształt sprzedaży będzie odbywał się internetowo. To najprostszy sposób na pozbycie się przedmiotów i szybki zarobek. Zrobiłam najpierw zdjęcia huśtawki, a później konkretny opis wraz z ceną. Następnie wstawiłam towar na sprzedaż. Niełatwo było to sprzedać, ponieważ nie było aż tylu zainteresowanych. Musiała więc dodatkowo wypromować produkt na portalu społecznościowym na grupie lokalnej. I tam właśnie znalazłam odpowiedniego klienta, który był zainteresowany zakupem huśtawki. Okazało się, że jest to dobry znajomy mojego dziadka! Umówiłam się z nim dnia następnego na oglądanie tego produktu. Sam kolega dziadka bardzo mi go przypominał, bardzo miło było go poznać. Cieszyłam się, że huśtawka metalowa do ogrodu miała szanse trafić w dobre ręce, a więc postanowiłam obniżyć cenę sprzedaży. Klient był zdumiony moim postępowaniem i chętnie przystał na tę propozycję. Następnego dnia przyjechał z transportem. Cieszę się, że z huśtawki mojego dziadka korzysta osoba która bardzo dobrze go znała. Świat to jest jednak mały! Niech służy temu panu metalowa huśtawka po dziadku!

Cieszę się więc że huśtawka ogrodowa nie trafiła w obce ręce. Ja sama nie miałabym gdzie ją postawić. Miejsca u mnie w domu jest mało, a działki ogrodowej jeszcze nie mam. Jej sprzedaż, to było jedyne rozwiązanie. Czasami tylko w środku czuję pewnego rodzaju żal, że tak szybko pozbyłam się przedmiotów mojego dziadka. Nie miałam jednak wyjścia, bo dziadek mieszkał tak bardzo daleko, a przedmioty mogły w łatwy sposób ulec zniszczeniu. Dziadek tego by nie chciał.