Na czas pandemii zrobiłem zapas maseczek

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

Na czas pandemii zrobiłem zapas maseczek

Zawsze miałem dużą intuicję i zdolność przewidywania pewnych sytuacji. I nie mam na myśli żadnego jasnowidzenia, a jedynie logiczną analizę przyczyn i skutków. Na podstawie faktów potrafię wyciągać wnioski, które dotyczą się również przyszłości. Tyle tylko, że na czytanie różnych informacji poświęcam naprawdę sporo czasu. Traktuję to jednak jako swoją edukację, która potem zwraca się poprzez dobrze podjęte decyzji. Tak było również w przypadku pandemii, która dotarła również do naszego kraju.

Kupiłem dużo tanich masek filtrujących

tanie maski z filtrem ffp3Na pandemię koronawirusa, która w ostatnim czasie się u nas pojawiła, można było przygotować się dużo wcześniej, bo akurat w tym przypadku pewne rzeczy były naprawdę do przewidzenia. Kiedy w kraju, w którym ten wirus rozpoczął swoje istnienie, zaczęto o nim mówić na głos to już wtedy można było być pewnym, że ten wirus dotrze również do nas. Przecież dzisiaj podróżujemy bez przeszkód po całym świecie. Podobnie obywatele całego świata mogą podróżować swobodnie do nas. Przy takim mieszaniu się ludności nie było szans na to, żeby koronawirus nie rozszedł się po cały świecie. I właśnie w tym zakresie wyprzedziłem wszystkie fakty. Jak tylko doszły mnie słuchy o czymś takim to od razu poszukałem hurtowni medycznej oferującej tanie maski z filtrem ffp3. To najlepsze maski, jakie tylko można kupić. Ich poziom filtracji mikrocząsteczek wynosi prawie sto procent. Zatrzymują więc wszystko, co tylko może zagrażać ludzkiemu zdrowiu. Zamówiłem pięćdziesiąt takich masek, które przed pandemią kosztowały po kilka złotych za sztukę. Do tego jeszcze postanowiłem kupić maseczki z fizeliny, bo stwierdziłem, że też się przydadzą. Wszystkie maski zamówiłem w wersjach dla dorosłych i dzieci, ponieważ mam żonę i synka i oczywiście priorytetem było dla mnie zapewnienie im bezpieczeństwa. Korzystając jeszcze ze swojego przewidywania namówiłem żonę na bardzo duże zakupy spożywcze. Zrobiliśmy zapasy suchych produktów tak, żeby wystarczyło ich nawet na miesiąc niewychodzenia z domu.

Wszystkie moje prognozy niestety się sprawdziły. Wirus dotarł do naszego kraju, zamknięto wszystkich w domach a maseczki podrożały o kilka tysięcy procent. Moja rodzina była na wszystko przygotowana i mogliśmy ten czas narodowej kwarantanny spędzić na spokojnie. Nie musieliśmy wydawać kroci na maseczki ochronne, bo doskonałej jakości masek mieliśmy pełną szafę. Zaoszczędziliśmy na tym sporo, bo przecież na początku pandemii maski naprawdę mocno podrożały. Ja na szczęście potrafię pewne rzeczy logicznie przewidzieć.