Nie wiem jak rozkochać żonę na nowo

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

Nie wiem jak rozkochać żonę na nowo

Historia mojego małżeństwa to taki literacki przykład romantycznej opowieści. Żonę poznałem dobre kilkanaście lat temu będąc jeszcze studentem. Od razu złapaliśmy wspólny język, a nasze spotkania obróciły się w przyjaźń. Po uczelni każde poszło w swoją stronę, jednak od czasu do czasu spotykaliśmy tak dla uczczenia starej znajomości. Po jakimś czasie okazało się, że oboje chcieliśmy od życia zupełnie czegoś innego niż mieliśmy i to nas ze sobą połączyło. Postanowiliśmy wspólnie iść za głosem swoich marzeń, a uczucie między nami rozkwitło. Wszystko było naprawdę piękne niestety do czasu. Jak to mówią, wszystko co dobre kiedyś się kończy.

Rola żony w małżeństwie

jak rozkochać żonę na nowoNasze małżeństwo było oparte na wspólnych celach. Dwie indywidualności, które miały ambicie i marzenia. Jednak lata leciały, a ja zapragnąłem poza sukcesami zawodowymi spełniać się w roli rodzinnej. Najprościej na świecie chciałem zostać ojcem. Moja żona to ambitna kobieta. Bardzo długo starała się o pracę w przedsiębiorstwie architektów, gdzie naprawdę spełniała się zawodowo. Ciąża oznaczała dla niej przerwę od pracy i rezygnacje z wielu projektów. Nie spodobało jej się to, jednak zdawała sobie sprawę, że zegar biologiczny tyka i to może być nasz ostatni dzwonek. Niewiele rozmawialiśmy o planach dotyczących dzieci. Ważne były dla nas kariera i podróże, a powiększanie rodziny zeszło na dalszy tor. W ciąży moja energiczna i ambitna zona przygasła. Widziałem, że siedzenie w domu źle na nią wpływa, ale ze względu na zagrożoną ciąże było to konieczne. Ja nie zawsze miałem dla niej czas. W mojej pracy nadgodziny to nic nadzwyczajnego i do tej pory nie robiło to żadnego problemu. Oboje często spędzaliśmy ponadprogramowy czas w firmach lub przynosiliśmy papierkową robotę do domu. Pracowitość to gwarancja sukcesu, jednak teraz stanowiła pretekst do sprzeczek i awantur. Nie byłem gotów na zmiany jakie przyniosła nam ciąża żony. Nie rozumiałem tego do czasu kiedy się wyprowadziła do teściów. Poczułem na własnej skórze jak doskwierająca jest samotność i co czuła moja ukochana spędzając długie samotne dni w czterech ścianach. Czuje się jak ostatni głupiec, bo najpierw namówiłem ją na dziecko, a potem zostawiłem z tym samą. Szkoda, że tak późno zauważyłem swój błąd. Teraz szukam sposobu jak rozkochać żonę na nowo. Tak, abyśmy mogli we troje tworzyć szczęśliwą rodzinę. Taką na jaką zasługuje nasze dziecko.

Mam nadzieje, że żona mi wybaczy i da drugą szanse. Na prawdę zrozumiałem swój błąd i chciałbym go naprawić. Wiem tylko tyle, że się nie poddam, bo moja żona to kobieta dla której warto znieść wszystko. Jest miłością mojego życia i nie pozwolę jej tak po prostu odejść. Udowodnię jej, że mogę być wspaniałym mężem i ojcem oraz to, że praca nie jest dla mnie najważniejsza. Wierze, że ona odwzajemnia to uczucie tylko czuje się skrzywdzona i cierpi. Może z czasem uleczę jej zranione serce.