O ukąszeniach kleszczy słów kilka

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

O ukąszeniach kleszczy słów kilka

W ostatnich latach bardzo popularne stało się wykonywanie badań, które są w stanie określić, czy jesteśmy zakażeni boreliozą oraz czy kleszcz, który nas ukąsił jest nosicielem tej choroby. Całe szczęście, że świadomość społeczeństwa dotycząca chorób tego rodzaju znacznie się zwiększa. Pozwala to na skuteczne leczenie zakażenia we wczesnej fazie, zanim dojdzie do pełnoobjawowej boreliozy. W tym artykule chciałabym skupić się właśnie na tym niewielkim stworzonku, które potrafi czasem wywrócić nasze życie do góry nogami.

Jakie objawy daje ukąszenie kleszcza?

ukąszenie kleszcza - objawyKleszcz to niewielkich rozmiarów pasożyt. Początkowo możemy go nawet nie zauważać, gdyż na naszej skórze wygląda jak pieprzyk wielkości łebka od szpilki. Te stworzenia żywią się nasza krwią. Potrafią w ciągu doby wypić jej tyle, że swoją objętość zwiększają nawet kilkanaście razy! Jest to ogromna liczba. Niestety, kleszcze nie są bezpiecznymi stworzeniami. Część z nich jest nosicielami choroby zwanej boreliozą. Jest to choroba bakteryjna wywoływana przez drobnoustroje z rodzaju Borrelia. Musimy jednak podkreślić, że nie każdy kleszcz jest nosicielem tego rodzaju choroby, dlatego też tak ważna jest profilaktyka, jak i odpowiednie postępowanie po ukąszeniu. Jeśli już jednak do niego dojdzie to powinniśmy zwrócić uwagę na niepokojące objawy. Przyznać trzeba, że jeśli chodzi o ukąszenie kleszcza – objawy mogą nie pojawić się od razu. Zazwyczaj początkowo występuje rumień. Rumień ten może mieć różny charakter. Zazwyczaj jest on zaczerwieniony, ciepły o równych brzegach. Objawem ukąszenia kleszcza zakażonego boreliozą jest jednak tak zwany rumień wędrujący, który pojawia się po około tygodniu, czasem po dwóch tygodniach. Może on zniknąć samoistnie po upływie około miesiąca, jednak jeśli to nie następuje to należy jak najszybciej skontaktować się z naszym lekarzem. Może on bowiem świadczyć o rozsianiu się krętków w naszym organizmie, a to już jest niebezpieczny etap zakażenia. Jak sama nazwa mówi, rumień ten wędruje po naszej skórze, a więc staje się coraz większy, a w środku możemy znaleźć punkcie, który odpowiada miejscu ukąszenia.

Przyznać trzeba, że niczym przyjemnym jest ukąszenie kleszcza – objawy nie pojawiają się szybko, co tylko pogarsza sprawę, ponieważ nie wiemy, czy tak naprawdę jesteśmy zakażeni, czy też nie. Z tego też powodu tak dużą rolę odgrywa profilaktyka, a więc stosowanie specjalnych środków ochronnych, które odstraszają kleszcze. Jeśli jednak już zostajemy ukąszeni to warto jest także pomyśleć o specjalnych badaniach owego kleszcza, które pomogą określić, czy był on zakażony, czy też nie.