Piękna świeca na prezent

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

Piękna świeca na prezent

W zeszłym tygodniu były imieniny mojej mamy. Długo zastanawiałam się, jaki prezent mogłabym jej kupić. Jest osobą, która nie przykłada wagi do rzeczy materialnych, a tym co cieszy ją najbardziej, jest obecność bliskich osób. Nie lubi drogich prezentów, zdecydowanie bardziej cieszą ją skromne upominki. Jak to mówi- liczy się pamięć! Jednak zależało mi na tym, aby faktycznie pokazać mojej rodzicielce, że o niej pamiętam, myślę i zależy mi na tym, aby była szczęśliwa. Chciałam dać jej podarunek od serca.

Własnoręcznie wykonana świeca

świeca zapachowa ręcznie robionaPoczątkowo miałam pokusę, aby w końcu zaszaleć i wręczyć mamie bon na pobyt w spa, kupić jakiś sprzęt do domu. Szybko jednak zrozumiałam, że po pierwsze mama ma wszystko, co jest jej potrzebne, a po drugie mogłaby poczuć się skrępowana. W końcu przypomniało mi się, że zawsze najbardziej cieszyły ją kwiaty, laurki od dzieci, oryginalne czekoladki. Stwierdziłam więc, że postawię w tym roku na jakieś skromne rękodzieło. Przeglądając strony dedykowane powyższemu, zauważyłam pięknie dekorowane świece. Już chciałam je kupić, gdy uzmysłowiłam sobie, że przecież mogę spróbować wykonać samodzielnie taką rzecz. Tak, świeca zapachowa ręcznie robiona to będzie wymarzony upominek dla mamy. Zaopatrzyłam się w wok, sznurek, olejki zapachowe i kilka innych bibelotów i wzięłam się do pracy. Najpierw obejrzałam w internecie kilka filmików instruktażowych, poprosiłam o opinię na kilku forach tematycznych. Stwierdziłam, że nawet takiemu laikowi jak ja, uda się stworzyć coś niezwykłego. Rzeczywiście, szybko powstała moja świeca zapachowa ręcznie robiona. Korzystając z barwników spożywczych, zabarwiłam ją na kolor fioletowy- ulubiony mojej mamy. Idąc za ciosem, szybko stworzyłam jeszcze kilka mniejszych świeczek, aby wręczyć cały komplet. Mama bardzo lubi klimaty prowansalskie, ab więc sprawić jej niewątpliwą przyjemność, użyłam olejku lawendowego. Muszę przyznać, że zapach jest dość intensywny. Efekt pracy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Byłam już pewna, że prezent będzie strzałem w dziesiątkę.

Imieniny mamy jak zawsze minęły w atmosferze radości i śmiechu. Na stole stało mnóstwo apetycznych i pachnących potraw. Mama zaprosiła rodzinę i przyjaciół. Wręczając prezent byłam już pewna, że zadowoli moją mamę, ponieważ na stole ujrzałam wielki bukiet lawendy w wazonie. Rzeczywiście, gdy mama otworzyła opakowanie, na jej twarzy pojawił się szczery uśmiech. Gdy dowiedziała się, że zrobiłam te świece sama, nie mogła uwierzyć. Stwierdziła, że codziennie wieczorem będzie je rozpalała. Pomysł na rękodzieło okazał się udany.