Skąd wziąć dobry pas dla pacjenta?

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

Skąd wziąć dobry pas dla pacjenta?

Pracuję jako lekarz psychiatra i czasem jestem wzywana do szpitali, gdzie pod wpływem alkoholu, chory popełnia niewyobrażalne głupstwo, czego skutkiem może być śmierć. Widziałam już wiele sytuacji, w których nie dało się spokojnie porozmawiać z chorym, dlatego potrzebne było przypięcie go pasami dla jego i naszego dobra. Za każdym razem chorzy próbują się wydostać spod objęć pasów, ale nie udaje im się to.

Plusy posiadania pasa unieruchamiającego

pas unieruchamiającyPamiętam, gdy ostatnio byłam świadkiem uspokajania pacjenta. Nie chciał on słuchać poleceń lekarzy i wciąż wyrywał się do ucieczki ze szpitala. Nie dało się nad nim zapanować, a pacjenta miał wiele ran o opatrzenia. Do tego, poproszono go, by na czas podania środka znieczulającego siedział nieruchomo, a on nie chciał słuchać. Wtedy poproszono i przywiązanie go pasem unieruchamiającym. Dzięki temu, że personel zareagował w miarę szybko, można było o wiele szybciej podjąć akcję przywracania go do zdrowia. Przy okazji zauważyłam, że pas unieruchamiający może mieć wiele oblicz. Wydaje mi się, że widziałam już wszystkie możliwe zabezpieczenia pacjentów za pomocą skórzanych pasów, jednak nie wszystkie służyły do całkowitego ubezwłasnowolnienia chorego. Jeżeli pacjent nie potrafi zapanować nad swoimi nogami, wtedy ogranicza się jego ruchy dolnych kończy i przeznaczone do tego zadania pasy wyglądają nieco inaczej, niż te, które zakłada się na klatkę piersiową. Jeżeli chce się całkowicie unieruchomić pacjenta, należy wykorzystać wszystkie możliwe sposoby na zapięcie wokół niego pasów, przy czym, nie pomijając rąk. Najlepiej by było, gdyby szpitale, izolatki i miejsca, w których przebywają osoby zmagające się z alkoholizmem miały na swoim stałym wyposażeniu dowolną ilość atestowanych pasów, najlepiej skórzanych. Zauważyłam, że nawet niewzmocnione dodatkowymi zabezpieczeniami pasy są w stanie uspokoić pobudzonego. Należy pamiętać, że nie uda się przykryć szczelnie krótkim pasem chorego, który jest tęgiej postury, dlatego producenci oferują szpitalom różne rodzaje pasów, ze względu na ich wzmocnienie lub brak oraz dowolne ich długości.  

Myślę, że w każdym szpitalu powinny być łóżka z pasami. Nigdy nie wiadomo, jaki pacjent trafi pewnego dnia ze znacznymi obrażeniami i jakie będzie miał problemy natury psychicznej. Czasem zdrowy człowiek może nie rozumieć, co sprawia, że dana osoba zachowuje się tak, a nie inaczej i zazwyczaj jest to podyktowane chorobą – odruchy, które dla nas są w pełni zrozumiałe, choremu wydają się zamachem na jego życie.