Szalony pokaz ogni sztucznych na imprezie firmowej

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

Szalony pokaz ogni sztucznych na imprezie firmowej

Firma, w której pracuje to duma wszystkich pracowników. To takie miejsce, które wszyscy traktują jak drugi dom. Trudno mi stwierdzić, czy to zasługa świetnej dobranej grupy zatrudnionych, czy tez to zasługa naszego szefa. Facet zna się na rzeczy,a do tego niczym nie przypomina stereotypowego właściciela firmy. Dba o każdy aspekt naszej pracy i dzięki temu jest bardzo szanowany w naszych kręgach.

Pokaz sztucznych ogni podsumowaniem lat pracy

pokaz ogni sztucznych na imprezieParę miesięcy temu nasza firma obchodziła dwudziestą rocznicę rozpoczęcia działalności. Szef nigdy nie przepuszcza okazji do świętowania. Co roku mamy organizowane święta pracownicze i wyjazdy integracyjne. To naprawdę bardzo miłe, że nie żyjemy tylko pracą i możemy skorzystać z ciekawych opcji wyjazdów czy spotkań. Z okazji tak wyjątkowej jak dwudziesta rocznica założenia firmy poprzeczka musiała zostać podniesiona. Już kilka miesięcy przed całym wydarzeniem ludzie plotkowali i wymieniali zdania na temat tego co się będzie działo. Kiedy wszyscy dostaliśmy pisemne zaproszenia na uroczysty bankiet, niektórzy wydawali się rozczarowani. Ja jednak od razu wiedziałam, że to nie będzie zwykłe przyjęcie. Tego dnia wszyscy pojawili się w eleganckich kreacjach i w szampańskim nastroju. Lokal, w którym odbywała się impreza był bardzo szykowny. Wieczór był wspaniały. Bawiliśmy się wspominając dzieje firmy i nasze największe osiągnięcia. Na scenie wystąpiła jedna z czołowych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Punktualnie o dwudziestej zostaliśmy wszyscy poproszeni o wyjście na taras. Tam wszystkim niedowiarkom, którzy mieli wątpliwości opadły szczęki. Szef zorganizował dla nas szalony pokaz ogni sztucznych na imprezie firmowej. To coś absolutnie niespodziewanego. Całe podniebne przedstawienie trwało jakieś dwadzieścia minut. Fajerwerki wybuchały jeden za drugim. Największą uwagę zgromadzonych przyciągnęła widowiskowa salwa złoto czerwonych fal, które lecąc w górę rozpryskiwały się efektownie rozświetlając całe niebo. Poczułam się trochę jak na sylwestrowej zabawie, gdzieś w środku to miał być taki nowy etap dla naszej firmy. To niesamowite przeżycie, kiedy wiesz, że te fajerwerki są specjalnie dla ciebie i uświetniają twoje dokonania. Jak dla mnie to było coś wspaniałego.

Ten wieczór dla niektórych trwał na prawdę długo,a dla innych skończył się zaraz po fajerwerkach. Jednak mogę przysiądź, że każdy był pod wrażeniem tego co widział. Pokaz ogni sztucznych na imprezie firmowej będzie długo rozpamiętywanym wydarzeniem w naszej pracy. Jestem wdzięczna szefowi, że tak pięknie to zorganizował i mam nadzieje uczestniczyć w kolejnej tego typu imprezie.