Tanie kwatery jako pomysł na biznes

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

Tanie kwatery jako pomysł na biznes

Mieszkam od urodzenia w Zielonej Górze. Rodzice pracowali w biurze podróży, dlatego też turystyka mnie interesowała. Razem wyjeżdżaliśmy na wakacje w najodleglejsze zakątki świata. Miło było zwiedzać różne kraje, ale miło też było wracać do domu, na swoje. Chciałam jakość połączyć jedno z drugim, a mianowicie zajmować się turystyką na miejscu. Najlepszą opcją wydawało mi się stworzenie motelu.

Tanie kwatery w Zielonej Górze

tanie kwatery zielona góraDlaczego akurat motel, a nie hotel, czy jakiś pensjonat? Chodziło o kwestie finansowe i to w dwójnasób. Pierwsza sprawa to kapitał wstępny. Do stworzenia taniego motelu potrzeba mniej pieniędzy niż do urządzenia luksusowych apartamentów. Druga kwestia to dostępność oferty. Często studenci decydują się o tym by wynająć tanie kwatery zielona góra. Także osoby mniej zamożne, czy szukające tylko miejsca żeby się przespać, a nie luksusów wolą tańsze opcje. Dodatkowo dochodziła kwestia konkurencyjności. W Zielonej Górze było dużo obiektów noclegowych, ale miały one ceny średnie lub wysokie. Ja natomiast chciałam trzymać niskie ceny na kwatery. Jeśi chodzi o wyposażenie pokojów to wiadomo, że było ono skromne. Sypialnia miała łóżko, stolik nocny, przesuwną szafę na ubrania. Do tego maly aneks kuchenny z podstawowym sprzętem i łazienka z kabiną prysznicową. Kilka pokoi miało dodatkowe udogodnienia, takie jak telewizor, czy zmywarka do naczyń. Na miejscu serwowałam jedynie śniadania w formie szwedzkiego stołu. Były to głównie kanapki w różnych wersjach, parówki, czy jajka. Był chleb jasny i ciemny, sery, wędliny i marmolady. Nic wyszukanego, ale smacznie i świeżo. Lobby motelu było niewielkie, stał tam tylko kontuar. Po lewej było wejście na schody prowadzące na piętra, a po prawej wejście do stołówki. Przy pełnym obłożeniu w motelu mogło się zatrzymać trzydzieści osób. To niby niewiele, ale nie ma co wybierać większych obiektów, które będą stały puste. Koło mojego motelu nie ma innych budynków, także w razie konieczności budynek można rozbudować i zrobić drugie wejście. Garaży nie ma, jest tylko parking na piętnaście samochodów przed wejściem głównym. To zawsze wystarczało turystom.

Zresztą większość z nich przyjeżdża autobusem lub pociągiem, a nie autem. Ale czasem są małe grupki znajomych jadące dwoma samochodami, to musi być zapas miejsca na parkingu. Dookoła motelu posiana jest trawa, rośnie też kilka drzwi, a przed drzwiami są skrzynki z kwiatami. Całość sprawia miłe i przytulne wrażenie, mimo iż jest to tylko tani motel. Grunt że się podoba turystom.