Zakup twardościomierzy Brinella

Jesteśmy biurem architektonicznym z wieloletnim doświadczeniem. Chętnie sporządzimy projekt dla Ciebie!

Zakup twardościomierzy Brinella

Udało mi się dostać na staż do centrum sprawdzania i monitoringu jakości produktów. Produkty te uwzględniały elementy metalowe, więc też jakość była sprawdzana w specyficzny sposób i wymagała odpowiedniego sprzętu, dostosowanego do raczej trudnych pomiarów, niemożliwych do wykonania bez specjalnych urządzeń. W trakcie stażu uczyłam się, na czym to dokładnie polega i jak używać takich sprzętów. Dowiedziałam się też, czym się różnią, a także byłam świadkiem zapotrzebowania na nowe urządzenie, którego akurat brakowało w tym centrum, a było ono niezmiernie potrzebne.

Pomiary wykonywane twardościomierzem Brinella

twardościomierz brinellaJako że do czynienia mieliśmy z bardzo wytrzymałymi produktami, które należało przetestować i upewnić się, że mają odpowiednią jakość i solidność, to trzeba było odpowiednio nauczyć się to sprawdzać. Pomagać w tym miały różne twardościomierze. Na początku zapoznana zostałam z bardzo prostymi maszynami, które później zamieniały się w coraz bardziej skomplikowane. Uczyłam się, jak ustawiać materiał badany, jak kalibrować sprzęt, co sprawdzać, jakich wyników mogłam się spodziewać i wiele innych tego typu aspektów badania twardości. W końcu dowiedziałam się, że potrzebujemy jeszcze jednego rodzaju twardościomierza. Tym razem był to twardościomierz Brinella. Jest to taki twardościomierz, który podczas testów niejako niszczy testowany obiekt. Wszystko ze względu na duży nacisk wywierany w trakcie wykonywania pomiarów. Urządzenie to, nazwane na cześć Szweda Johana Brinella, było potrzebne do badania nowych próbek elementów metalowych, które trafiały do nas w celu sprawdzenia ich wytrzymałości. Jako stażystka dostałam szansę, żeby się sprawdzić i mogłam zamówić ten sprzęt. Oczywiście najpierw posprawdzałam, gdzie mogę znaleźć najlepszą ofertę, zarówno jak i najlepsze urządzenie. Skontaktowałam się z producentami i sfinalizowałam umowę zakupu. Czekałam z niecierpliwością, kiedy twardościomierz trafi do naszej pracy, bo chciałam przekonać się, czy na pewno wybrałam odpowiednie urządzenie i spełniłam oczekiwania szefostwa.

Wszystko jednak zrobiłam bardzo dobrze. Trafił do nas bardzo dobrej jakości twardościomierz. Miałam okazję, jako jedna z pierwszych osób w naszej pracy, wypróbować go i nauczyć się nim obsługiwać. Stał się on nawet moim głównym obowiązkiem w trakcie stażu. Tak dobrze dzięki niemu mi szło, że ostatecznie zostałam tam zatrudniona i moja przygoda stażowa mogła być przedłużona i dalej mogłam sprawdzać się w roli osoby testującej i robiącej pomiary.